Pan A. z Leszna l. 32 miał w marcu 2006 r. zatrzymanie krążenia i był zakwalifikowany przez lekarzy do przeszczepu serca. Stracił przytomność i pozostawał przez 3 dni w śpiączce. Zrozpaczona rodzina szukała pomocy u doktora Słodkowskiego i dostarczyła mu zdjęcie chorego. W momencie, kiedy doktor Słodkowski zaczął na to zdjęcie oddziaływać, aparatura medyczna, do której był podłączony pacjent na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej zaczęła po prostu „szaleć”. W nocy po tych oddziaływaniach energetycznych doktora Słodkowskiego pacjent po raz pierwszy od zapadnięcia w śpiączkę otworzył oczy i odzyskał przytomność.
Następnie doktor Słodkowski był poproszony przez lekarzy i przyjechał do szpitala w Gostyniu, gdzie leżał ten pacjent i trzykrotnie na niego oddziaływał swoją uzdrawiającą energią. Po tych seansach pacjent został przeniesiony na oddział ogólny, a następnie został wypisany ze szpitala. Pod koniec marca pacjent był u na wizycie doktora Słodkowskiego w Lesznie. Obecnie jest pod opieką specjalistów – kardiologów, którzy uważają, że aktualnie stan serca tego pacjenta jest dobry i nie ma potrzeby przeszczepu.
W Księdze Podziękowań jest wiele wpisów dotyczących odzyskania słuchu. Znamiennym przykładem jest przypadek 16-to letniego Łukasza N. z Pajęczna, który był przez 2 lata leczony w Klinice Laryngologicznej w Zabrzu, gdzie stwierdzono u niego nieodwracalne zmiany i lekarze nie rokowali żadnych nadziei na poprawę słuchu. Już podczas pierwszej wizyty w gabinecie uzdrowiciela Łukasz zerwał się fotela i krzyknął: Mamo! Ja słyszę! Jego matka tak napisała: Doznaliśmy szoku. Łukasz słyszał każdy szept i słyszy do dzisiaj.
Równie wspaniałe osiągnięcie doktora Słodkowskiego jest opisane w formie podziękowania pani Danuty D. Z Sosnowca, matki 6-cio letniej Sylwii. Dziewczynka urodziła się z wodogłowiem, nie chodziła, nie utrzymywała się też samodzielnie na nóżkach. Nie umiała wykonywać prostych czynności, stąd też stwierdzenie lekarzy, że jest upośledzona umysłowo. Dziecko pozostawało pod stałą opieką Śląskiej Akademii Medycznej w Katowicach. Jednak po kilku latach leczenia i obserwacji medycy zaczęli bezradnie rozkładać ręce. Wtedy matka poprosiła o pomoc doktora Słodkowskiego. W swoim podziękowaniu napisała m.in. takie słowa: Moje dziecko zdrowieje – po 3 wizytach u Pana zrobiłam badania komputerowe głowy mojej córeczki – i okazuje się – wszystko jest w porządku! Sylwia zaczyna się interesować wszystkim dookoła – jak gdyby jej mózg zaczął pracować…Nigdy nie wierzyłam w cuda. Nie wiem, jak mam wyrazić swoją wdzięczność. Zostało mi tylko zwykłe, ludzkie „dziękuję”.
Doktor Henryk Słodkowski osiąga wspaniałe rezultaty w usuwaniu guzów piersi, żylaków, torbieli, cyst, mięśniaków i kamieni nerkowych. Pomaga pacjentom chorym na cukrzycę, wrzody dwunastnicy, z wadami słuchu i wzroku, przy schorzeniach kręgosłupa i kamicy woreczka żółciowego.
Zapraszam wszystkich do wypowiedzi na Forum:
http://forum.przepowiednia.com/viewtopic.php?t=20